10 Najlepszych momentów w AEW

All Elite Wrestling miało swoją pierwszą galę niecały rok temu. Obejrzeliśmy 4 eventy PPV, ponad 20 tygodniówek Dynamite i tyle samo odcinków Dark. Na pierwszy rzut oka może wydawać się nam, że AEW jeszcze dobrze nie ostało się na scenie pro wrestlingu. Mogę was jednak zapewnić, że AEW miało dużo więcej momentów, które mogłyby znaleźć się na tej liście. Nie przedłużając zapraszam do lektury.

MIEJSCE 10

The Elite ,,eksploduje” na Revolution

Jest to jedyny mecz na dzisiejszej liście. Jest to spowodowane tym, że ta walka miała kilka wielkich momentów. Mecz ten był najprawdopodobniej najlepszym pojedynkiem drużynowym w AEW, a może i w historii pro wrestlingu. Od początku było widać, że panowie (szczególnie Adam) nie będą obijać w bawełnę. Dostaliśmy tutaj 30 minutowy klasyk, gdzie bracia Jackson ewidentnie robili wszystko aby zdobyć mistrzostwa. Jednakże największą rolę w całym meczu grali mistrzowie. Kenny Omega padł ofiarą własnego finishera drużynowego, jednak jego wola walki pozwoliła mu na kontynuację walki. Mieliśmy także moment, gdzie Kenny był atakowany w rękę przez swoich przeciwników i uniemożliwiło mu to wykonanie finishera. To co nie udało się Omedze zrobił Hangman. Page jak zawsze skradł koniec meczu i wykonał buckshot lariat i zgarnął zwycięstwo. To co najważniejsze, stało się po meczu. Adam odmówił gratulacji od przeciwników i potem miał zamiar zaatakować Kenny’ego. Najprawdopodobniej w tym momencie ten moment nie oznacza nic wielkiego, ale jeśli zobaczymy Adama przeciw The Elite to ten moment będzie zapewne tym najważniejszym.

MIEJSCE 9

Moonsault Cody’ego ze stalowej klatki

Cody miał 3 stypulacje, żeby móc zmierzyć się z Maxwellem na Revolution. Tą ostatnią było pokonanie Wardlowa w steel cage matchu. Cody w całej walce pokazał wolę ducha i postawił wszystko na jedną kartę wdrapując się na sam szczyt kilkumetrowej klatki. The American Nightmare wykonał Moonsault i ryzykując kontuzją, a może nawet karierą skoczył na swojego przeciwnika. Cody, na jego szczęście, trafił w przeciwnika i pokonał go. Myślę, że sam skok udowodnił pasję Cody’ego i to, że daje wszystko co może dla pro wrestlingu ryzykując karierę dla kibiców AEW.

MIEJSCE 8

Jake Hager debiutuje w AEW

Walką wieczoru pierwszego odcinka był pojedynek The Elite z Chrisem Jericho, Santaną i Ortizem. W walce zainterweniował Jon Moxley wykonując swoją akcję końcową na Kennym Omedze. Kiedy Chris z ekipą poradzili sobie z The Young Bucks na ring wkroczyli Sammy Guevara, Cody i Dustin Rhodes. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że na sam koniec nagle na ring wszedł niepokonany zawodnik MMA – były World Heavyweight Champion Jake Hager. Ewidentnie ożywił on publiczność i samą swoją obecnością pokazał, że warto będzie przełączyć na następny odcinek Dynamite. Każdy kto obejrzał tamto Dynamite zastanawiał się co może być z tą piątką, czy będzie to nowa frakcja? A może po prostu będą sobie pomagać ci zawodnicy przeciwko the Elite. Jedno jest pewne, debiut Hagera ewidentnie pokazał, że AEW Dynamite to tygodniówka, która będzie się liczyć w dzisiejszym wrestlingu.

MIEJSCE 7

Scorpio Sky przeprasza Chrisa Jericho 

Chris i Sammy Guevara przegrali o mistrzostwa drużynowe, gdyż Scorpio Sky przypiął Chrisa Jericho. Ten podczas następnego odcinka Dynamite spotkał się na ringu z zawodnikami SCU. Chris jako ,,Le Champion” nie mógł sobie pozwolić na zawstydzenie, ale kiedy Sky już to zrobił, Jericho wybuchnął złością. SCU, a w szczególności sam Scorpio celowo grali na ego Chrisa Jericho, żeby uzyskać to na co Scorpio czekał kilkanaście lat. Scorpio Sky dostał pojedynek z Chrisem Jericho o pas AEW na odcinku Dynamite, a sam segment był bardzo komediowy. Zresztą nie był to jedyny raz kiedy Chris Jericho zagrał w takim humorystycznym segmencie.

MIEJSCE 6

Matt Hardy w AEW

Matt opuścił WWE kilkanaście dni przed pierwszym odcinkiem Dynamite bez publiczności. Kibice AEW spodziewali się,że Matt zadebiutuje w tej federacji. Jednak okazało się, że the Exalted One został nie kto inny jak Brodie Lee. W trakcie tamtego odcinka zostaliśmy poinformowani, że Nick Jackson nie będzie walczył na Blood&Guts. Po wygranym meczu przez Inner Circle wydawało się, że o partnerze The Elite dowiemy się dopiero na samej gali. Aczkolwiek na arenę wleciał dron po czym okazało się, że Matt Hardy dołącza do tego meczu. Co prawda nie usłyszeliśmy ani krzyków publiczności ani nie zobaczyliśmy (jak na razie ) Matta w tym 5 vs 5 meczu ale, wyświetlenia na YouTube na tle innych meczy AEW pokazują rangę tego momentu.

MIEJSCE 5

Ten Lashes

Tak jak napisałem wyżej, The American Nightmare miał do wykonania 3 stypulacje, aby zawalczyć z MJF’em na Revolution. Druga, ulubiona Maxwella, wymagała aby Cody otrzymał 10 batów od jego przeciwnika. Podczas segmentu mogliśmy zaobserwować emocje całej rodziny i przyjaciół Rhodes’a, który z każdym ciosem był coraz bardziej osłabiony. Po ciosie, który otrzymał od Wardlowa wydawało się, że Cody już nie wstanie. Jednak on ku zdziwieniu wszystkich wstał i otrzymał następne baty. Po wszystkim MJF, który nie mógł uwierzyć, że Cody przetrwał te ataki wykonał jeszcze na nim low blow. Ten moment przede wszystkim umocnił hype na mecz tych zawodników oraz wywindował Cody’ego jako największego babyface’a federacji.

MIEJSCE 4

We got tickets

Jeszcze przed pierwszym odcinkiem Dynamite było ogłoszone, że Cody zmierzy się z Chrisem Jericho o pas AEW na Full Gear. Na 4 odcinku Dynamite członkowie Inner Circle oglądali show w specjalnej loży. Kiedy Cody wszedł na ring aby odpowiedzieć na kilka pytań Tony’ego Schiavione, Chris rozpraszał swojego przeciwnika. Cody chciał zaatakować Inner Circle, lecz Chris uprzedził go, że jest 4 na 1. Do #1 contendera dołączył jego brat, MJF i DDP. Inner Circle próbowało zamknąć się w loży, ale Cody rozwalił szybę w drzwiach po czym doszło do brawlu. Kiedy Cody z ekipą wyszli zwycięsko ujrzeliśmy tylko Chrisa, który prawie rozpłakany krzyczał ,,We got tickets” .

MIEJSCE 3

Chris Jericho ogłasza Inner Circle

Po pierwszym odcinku Dynamite kibice czekali na wyjaśnienia. Właśnie w tym odcinku Chris Jericho wszedł na ring, a z nim 4 utalentowanych zawodników. Le Champion przedstawił każdego z nich. Kiedy doszło do Hagera, mistrz AEW ,,zniszczył” cały creative team WWE dwoma zdaniami. Przytoczę to zdanie dla wątpliwości: ,,It was stupid idea from a bad creative” oraz ,,We the people sucks and it’s dead and buried.” Chris pokazał całym swoim promem, że z tą stajnią trzeba będzie się liczyć, a szczególnie z AEW World Championem Chrisem Jericho.

MIEJSCE 2

,,I need my older brother”

Kiedy powstało AEW pożegnaliśmy z WWE zawodnika, który w połowie kwietnia dołączył do AEW. Ten zawodnik był przede wszystkim znany jako Goldust, ale jego prawdziwe imię to Dustin. Dustin Rhodes już następnego dnia po odejściu z WWE pojawił się w odcinku ,,Road to Double or Nothing” i wyszło na jaw, że zmierzy się ze swoim bratem Codym na pierwszej gali AEW PPV. Dustin w swoim starym/nowym gimmicku ,,The Natural” pojawił się na Double or Nothing. Brat Cody’ego przygotowywał się na ten mecz jak na ostatni mecz w swojej karierze. Było to widać i przed walką i w trakcie. Obaj panowie dostarczyli nam podczas starcia niesamowitych emocji. Wydawało się, że Dustin może wygrać pojedynek mimo swojej ,,maski krwi”, ale jednak to jego brat zakończył mecz jako zwycięzca. Kiedy walka się zakończyła, wydawało się, że Dustin zawalczył ostatni raz w swojej karierze. Jednak jego brat powiedział, że podpisał kontrakt na mecz drużynowy z The Young Bucks. Cody powiedział, że nie potrzebuje partnera i przyjaciela, ale potrzebuje swojego starszego brata. Był to moment nie tylko emocjonalny dla obu zawodników, ale to był to także jeden z dwóch momentów, gdzie fani AEW wiedzieli, że All Elite Wrestling pozostanie na długo na mapach pro wrestlingu.

MIEJSCE 1

Jon Moxley debiutuje w AEW

Na Double or Nothing walką wieczoru był pojedynek Kenny’ego Omegi z Chrisem Jericho – ALPHA VS OMEGA 2. Mimo interesującej podbudowy, obaj zawodnicy pokazali dobry pojedynek, ale tylko dobry. Mimo świetnej gali wydawało się, że mecz zakończony nowym finisherem Chrisa Jericho ,,odjął gali trochę ognia”. Po wszystkim Chris zaczął mówić swoje promo i krzyczał na fanów. Wydawało się, że tym zakończymy już tę galę. Nagle z trybun wyskoczył Jon Moxley, wcześniej znany jako Dean Ambrose. Jon wykonał kilka swoich ataków na obu zawodnikach i wdał się w brawl z Kennym Omegą. Mox wykonał niebezpieczny atak na sam koniec gali na Omedze posyłając go na stoły. Kibice krzyczeli z zadowolenia i pokazało to, że AEW będzie się liczyć, że ci zawodnicy poprowadzą to show na wyższy poziom. Otworzyło to wiele ścieżek dla AEW oraz przyciągnęło kilkanaście tysięcy kibiców WWE za ekran, żeby obejrzeć jak ich ulubiony Dean Ambrose radzi sobie w AEW.